• Dyscypliny
  • Modelarstwo
  • Samoloty
  • Szybowce
  • Spadochrony
  • Balony
  • Akrobacja
  • Lotnie i Paralotnie
  • Mikroloty
  • Śmigłowce
 

LATANIE PRECYZYJNE

Podstawą pozytywnego ukończenia tej konkurencji jest zdolność utrzymywania śmigłowca na stałej wysokości i odpowiednie nim manewrowanie w każdym z kierunków. Nieodzowna jest umiejętność lotu tyłem i bokiem z utrzymaniem stałej wysokości. Radiowysokościomierz jest absolutnie zabroniony i jeżeli jest zabudowany w śmigłowcu należy go zakleić i zaplombować.

Do lewej płozy śmigłowca (na przykładzie Robinsona R-44) przymocowany jest trzymetrowy łańcuch, a spod kabiny śmigłowca zwisa drugi łańcuch – o metr krótszy. Cała sztuka polega na tym, aby dłuższy łańcuch nie stracił kontaktu z ziemią, a krótszy jej nie dotknął.

Zadanie polega na oblocie toru o długości 200 metrów i szerokości jednego metra w kształcie równoległoboku z obrotami o 360o w dwóch wskazanych przez organizatora narożnikach. Podany jest również kierunek tych obrotów. Cała trudność polega na tym, że oblot wykonuje się na kierunku wlotu  na tor – czyli pierwszy bok robimy przodem do kierunku lotu, ale już drugi i czwarty bok lecimy trawersem, a trzeci – tyłem. Pilot posiłkuje się wskazówkami udzielanymi przez co-pilota, który obserwuje tor, łańcuchy (w przypadku lotu w lewo ich nie widzi – drzwi muszą być zamknięte) oraz odlicza czas obrotu – ponieważ nie może on być krótszy niż 15 sekund, po którym to naliczane są punkty karne.

Po wykonaniu obrotu (lub też nie, jeżeli nie był w tym miejscu obowiązkowy) w czwartym narożniku, należy odlecieć 70 metrowym korytarzem ułożonym pod kątem 45o do przygotowanego miejsca do lądowania na celność. Lecąc korytarzem również musimy bezwzględnie utrzymywać kierunek z którym lecieliśmy wcześniej – w tym przypadku lecimy rakiem i bardzo łatwo można utracić kierunek,  za co oczywiście pojawią się punkty karne. Lądowanie na celność to już w zasadzie formalność, jednak bardzo łatwo utracić przy tym kierunek i nawet mając znacznik po stronie pilota na linii centralnej – znacznik z drugiej strony może być przesunięty nawet o kilkanaście centymetrów… Znając czas, który minął od rozpoczęcia lotu – wiemy, czy możemy jeszcze  poświęcić chwilę czasu na precyzyjne przyłożenie znacznikami na płozach w linię „zerową”, czy też powinniśmy zdecydowanie przyziemiać licząc na łut szczęścia. Do czasu lądowania nie powinno minąć więcej niż 130 sekund, naliczanych od momentu poderwania śmigłowca z linii startu.

Punkty karne są przyznawane m.in. za nieutrzymanie się w marginesie wysokości, wyjście z metrowego korytarza, przekroczenie dozwolonego czasu obrotu czy też za lądowanie z „poślizgiem”.